Szopka w Kalwarii Zebrzydowskiej – tradycja stara jak klasztor

Jedną z najbardziej znanych tradycji Bożego Narodzenia są szopki. Pierwsza powstała prawie 800 lat temu we Włoszech, a tradycja ich budowy rozprzestrzeniła się na cały świat. W naszym regionie jedna z największych szopek powstaje co roku w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej. Jej tradycja sięga początku XVII wieku.

– Zwyczaj budowania szopek w naszym zakonie pochodzi od samego założyciela, bo przecież pierwszą szopkę wybudował św. Franciszek w 1223 roku we włoskim Greccio – mówi bernardyn ojciec Tarsycjusz Bukowski, z Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej. To franciszkanie rozprowadzili zwyczaj budowania szopek oraz przedstawiania jasełek na cały świat. Nic więc dziwnego, że szopki „od zawsze” powstają także w klasztorze w Kalwarii Zebrzydowskiej, który wywodzi się z tradycji franciszkańskiej. – Dla nas jest to tak oczywiste, że nikt nie zwraca szczególnej uwagi, od kiedy szopka w naszym klasztorze jest budowana – mówi ojciec Tarsycjusz. – Śmiem twierdzić, że od czasu, gdy są tutaj bracia i klasztor. Szopkę budowano od początku, bo taki jest w klasztorze zwyczaj. Trudno, aby w Kalwarii było inaczej – dodaje ojciec Tarsycjusz. Wszystko wskazuje więc na to, że tradycja kalwaryjskiej szopki pielęgnowana jest już 400 lat, od początków XVII wieku.
Szopka budowana w bazylice sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej jest szopką tradycyjną. Wygląda tak, jak kalwaryjscy bracia wyobrażają sobie Betlejem – przedstawia szopę, w której narodził się Bóg. – Każdy, kto patrzy na taką bożonarodzeniową dekorację może odnaleźć siebie i zobaczyć ten ewangeliczny przekaz, bo to jest dla nas najważniejsze. Chcemy, aby pielgrzymi, którzy tutaj przychodzą i widzą szopkę, mogli w niej przeczytać Ewangelię – tłumaczy ojciec Tarsycjusz. Nie ma więc w szopce odwołań ani do kwestii społecznych ani do wydarzeń bieżących.
Co roku szopka wygląda jednak troszkę inaczej. Na przestrzeni ostatnich lat zmieniono mury miasta i pałac Heroda, podest, przemalowano tło. Zmiany takie powodują, że obecna szopka w zdecydowanej większości składa się z elementów nowych, najstarsze pochodzą z połowy dwudziestego wieku. Figur jest około 150, w tym około 50 ruchomych. Wszystkie przywieziono z Włoch. Jak zapewnia ojciec Tarsycjusz, także w tym roku pojawi się kilka nowych figur. Będą też nowe elementy krajobrazu miasta – domy i zabudowania przygotowane przez braci w kalwaryjskim klasztorze.
Przygotowania do budowy szopki w Kalwarii trwają prawie dwa miesiące i rozpoczynają się jeszcze w listopadzie. Wtedy to bracia rozpoczęli „budowę” nowych domów i ulic, które znajdą się w tle szopki. Panorama i podest zostały w bazylice zamontowane już przed pierwszą niedzielą Adwentu.
Kalwaryjska szopka jest jedną z największych, nie tylko w regionie, ale i w całym kraju. Podest, na którym jest budowana ma 30 metrów kwadratowych, a panorama wieszana w tle jest szeroka na 11, a wysoka na  8 metrów. Odsłonięcie gotowej szopki nastąpi tuż przed pasterką.

Jarosław Zięba