Sportowcy z regionu na igrzyskach olimpijskich. W tym roku też mamy reprezentatki
W Mediolanie rozpoczynają się XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. To dobra okazja, aby przypomnieć sobie starty sportowców z naszego regionu we wcześniejszych zawodach olimpijskich.
Pierwsi reprezentacji już przed wojną
Pierwszym zawodnikiem związanym z naszym regionem, który wystąpił na igrzyskach olimpijskich był urodzony w Wadowicach narciarz Marian Woyna-Orlewicz. Związany potem z Zakopanem zawodnik (przeprowadził się do tego miasta z Wadowic w wieku 5 lat) wystąpił podczas zimowych igrzysk w Garmisch-Partenkirchen w 1936 roku. Startował w biegu narciarskim na 18 km (32 miejsce), kombinacji norweskiej (24 miejsce) oraz narciarskiej sztafecie 4 × 10 km (7 miejsce).
Kilka miesięcy później, na letnich igrzyskach w Berlinie wystąpił jedyny, jak dotychczas, piłkarz z naszego regionu. Był nim wychowanek oświęcimskiej Soły Walerian Kisieliński. Urodzony w podoświęcimskiej Brzezince napastnik i skrzydłowy podczas Igrzysk zagrał tylko w jednym meczu naszej reprezentacji. Spotkanie z Norwegią, którego stawką był brązowy medal olimpijski Polacy przegrali 2:3.
Z Inwałdu do Wunderteamu
Na kolejnego reprezentanta Małopolski Zachodniej występującego na Igrzyskach Olimpijskich musieliśmy czekać aż 20 lat, do 1956 roku, gdy w australijskim Melbourne wystąpiła zmarła w zeszłym roku oszczepniczka z Inwałdu, Urszula Figwer. Należąca do słynnego polskiego wunderteamu lekkoatletycznego zawodniczka zajęła w konkursie rzutu oszczepem 6 miejsce. Figwer wystąpiła także na kolejnych igrzyskach, w 1960 roku w Rzymie, zajmując 5 miejsce. Co ciekawe, Urszula Figwer sportowe sukcesy osiągała nie tylko w lekkoatletyce. Zanim pojechała na olimpiadę jako oszczepniczka, w latach 1949-1952, 23 razy wystąpiła w reprezentacji Polski… w siatkówce. Była srebrną medalistką mistrzostw świata w Moskwie (1952) i brązową mistrzostw Europy w Pradze (1949).
Kolarz i jeździec
Na igrzyskach 1968 roku w Meksyku nasz region reprezentowany był przez kolarza, Jana Stachurę. Urodzony w Łowiczkach koło Zatora zawodnik był rezerwowym w wyścigu drużynowym na 100 km.
Cztery lata później (1972) do Monachium także pojechał tylko jeden sportowiec z naszego regionu. Był nim urodzony w Wadowicach Jan Skoczylas występujący we wszechstronnym konkursie konia wierzchowego. Trenujący w klubie Podhalanin Wadowice zawodnik zajął 36 miejsce indywidualnie i 10 drużynowo.
Czas hokeistów
Najliczniej reprezentowaną przez sportowców naszego regionu dyscypliną podczas igrzysk olimpijskich był hokej na lodzie. Oczywiście za sprawą Unii Oświęcim, której przedstawiciele wyjeżdżali na wszystkie kolejne igrzyska od Sapporo w 1972 roku do Albertville w 1992 roku. W 1972 roku w Sapporo, w drużynie która zajęła wysokie 6 miejsce, wystąpił Robert Góralczyk. To jeden z najdłużej grających w polskiej lidze hokejowej zawodników. Przez ponad 20 lat kariery, od 1960 do 1981 roku, wystąpił w 605 ligowych meczach. Z oświęcimską Unią związał się dopiero po zakończeniu kariery, jako trener. Zginął tragicznie w 1984 roku, w wieku 41 lat. Oficjalna wersja głosi, że życie stracił w wypadku samochodowym. Nieoficjalnie został przypadkowo trafiony kulą wystrzeloną ze strzelnicy MO, obok której przejeżdżał.
Cztery lata później w austriackim Innsbrucku wystąpiło już trzech „oświęcimian”. Poza wspomnianym Góralczykiem byli to: Marian Kajzerek i Andrzej Zabawa. Ten ostatni na igrzyska olimpijskie jeździł aż trzykrotnie: po Innsbrucku były bowiem jeszcze Lake Placid w 1980 roku i Sarajewo w 1984.
Trzykrotnie w zawodach olimpijskich udział brali też grający w Unii między 1992 a 1998 rokiem Marek Cholewa oraz bramkarz Gabriel Samolej (w Unii w latach 1993-1996). Obaj reprezentowali Polskę w Sarajewie (1984), Calgary (1988) i Albertville (1992).
Dwukrotnie na igrzyska olimpijskie (do Calgary i Albertville) jeździł rodowity oświęcimianin Andrzej Kądziołka (w barwach Unii w latach 1972-80).
Poczet olimpijskich hokeistów Unii uzupełniają Marek Stebnicki (Calgary 1988) oraz Waldemar Klisiak, Dariusz Płatek, Sławomir Wieloch, Mariusz Puzio i Wojciech Tkacz, którzy zagrali w Albertville w 1992 roku. Były to, jak dotąd, ostatnie igrzyska olimpijskie, na których wystąpiła polska reprezentacja w hokeju na lodzie.
Na osobną wzmiankę wśród hokeistów zasługuje Paweł Łukaszka. Co prawda bramkarz, który wystąpił na igrzyskach w Lake Placid w 1980 roku nie reprezentował nigdy Unii, jednak z naszym regionem związał się w inny sposób. Jeszcze w trakcie hokejowej kariery Łukaszka został księdzem. Posługiwał w dwóch parafiach naszego regionu. Tuż po święceniach, w latach 1987-1989 był wikarym w parafii św. Urbana w Brzeszczach, zaś potem w parafii Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach.
Polski Chorąży
Ważny rozdział w historii startów olimpijskich naszego regionu zapisała para łyżwiarzy fi gurowych, Dorota Zagórska i Mariusz Siudek. Reprezentujący Unię Oświęcim sportowcy jeździli na igrzyska olimpijskie aż trzy razy: do Nagano w 1998 roku, Salt Lake City w 2002, i Turynu w 2006. Najlepszy wynik osiągnęli w Stanach Zjednoczonych zajmując siódme miejsce.
Właśnie w Salt Lake City Mariusz Siudek był chorążym polskiej reprezentacji olimpijskiej, co wiązało się z wniesieniem polski flagi na stadion olimpijski podczas uroczystości otwarcia igrzysk.
Drugą olimpijską parą oświęcimskiej Unii na igrzyskach olimpijskich byli Joanna Sulej i Mateusz Chruściński. W 2010 roku w Vancouver zajęli oni 18 miejsce.
Grupę łyżwiarzy fi gurowych uzupełnia jeszcze solistka Anna Jurkiewicz. Oświęcimianka wystąpiła w 2010 roku w Vancouver zajmując 30 miejsce.
Siatkarska para
Jednym z najpopularniejszych sportowców naszego regionu ostatnich kilkunastu lat jest Piotr Gruszka. Kęczanin, wychowanek tamtejszego Hejnału, na igrzyska olimpijskie jeździł trzykrotnie. W 1996 roku zagrał a Atlancie, 2004 roku w Atenach (miejsce 5-8) oraz 2008 roku w Pekinie (miejsce 5).
Z naszym regionem związana była także przez część swojej bogatej kariery siatkarka Małgorzata Glinka-Mogentale. Zawodniczka, która w biało-czerwonych barwach wystąpiła na olimpiadzie w Pekinie (2008 rok), na początku swojej kariery, w latach 1996-98, grała w DickBlack La Festa Andrychów.
Pływak najbliżej medalu
Spośród wszystkich sportowców Małopolski Zachodniej najbliżej zdobycia olimpijskiego medalu był chyba pływak Paweł Korzeniowski. W 2004 roku urodzony w Oświęcimiu zawodnik zajął czwarte miejsce na 200 metrów stylem motylkowym. Potem Korzeniowski jeszcze trzykrotnie walczył o olimpijskie medale zajmując na tym samym dystansie 6 miejsce w Pekinie (2008) i 7 w Londynie (2012). Oświęcimianin startował także podczas igrzysk w Rio de Janeiro (2016) i Tokio (2021). Tym samym został pierwszym polskim pływakiem, który wziął udział aż w 5 igrzyskach olimpijskich.
W olimpijskich zawodach udział wzięli także inni pływacy z Oświęcimia. Trenująca w Unii Małgorzata Gawlas startowała na igrzyskach w Barcelonie w 1992 roku (100 i 200 m grzbietem, odpadła w eliminacjach), zaś uczennica tamtejszej Szkoły Mistrzostwa Sportowego Zuzanna Mazurek – w Pekinie w 2008 roku (także 100 m i 200 m grzbietem, odpadła w eliminacjach).
Warto wspomnieć także o jeszcze jednej pływaczce, Grażynie Dziedzic. Urodzona w Oświęcimiu zawodniczka, brązowa medalistka mistrzostw Europy w Splicie (1981 rok) na 200 m stylem klasycznym, miała olbrzymią szansę na dobry wynik podczas igrzysk w 1984 roku w Los Angeles. Niestety, na skutek bojkotu zawodów przez kraje komunistyczne, Dziedzic na igrzyska nie pojechała i jeszcze w tym samym roku zakończyła karierę sportową.
Trójka w Pekinie, solistka w Paryżu
Podczas letnich igrzysk olimpijskich w Tokio w 2021 roku wystąpiła trójka zawodników z naszego regionu. Poza wspomnianym już Pawłem Korzeniowskim byli to: pochodzący z Andrychowa siatkarz plażowy Grzegorz Fijałek i urodzona w Głębowicach kolarka Marta Lach. Ten pierwszy w parze z Michałem Brylem dotarł do 1/8 finału, a Marta Lach zajęła 18 miejsce w wyścigu ze startu wspólnego.
W roku 2024 w Paryżu ponownie wystartowała Marta Lach zajmując 10 miejsce w wyścigu szosowym. Był to jeden z jej największych sukcesów karierze. Niestety, poza nią w składzie polskiej reprezentacji nie było innych zawodników z naszego regionu.
Dwie panie w Mediolanie
Na tegoroczne igrzyska w Mediolanie i Cortinie pojechały dwie reprezentantki Polski: skoczkini narciarska ze Skawinek w gminie Lanckorona Anna Twardosz (o jej występie piszemy tutaj) oraz pochodząca z gminy Oświęcim Iwona Januszyk. Ta druga to jedna z najlepszych polskich zawodniczek w narciarstwie wysokogórskim (skialpinizmie), dyscyplinie łączącej szybkie podchodzenie na nartach pod górę (z wykorzystaniem fok) z dynamicznymi zjazdami w trudnym, górskim terenie.
Jarosław Zięba
