Sensacja w Andrychowie. Obraz odnaleziony po 80 latach
W jadalni probostwa parafii św. Macieja w Andrychowie odnaleziony został obraz „Powstanie warszawskie”. Dzieło jednego z najwybitniejszych artystów Młodej Polski, Józefa Mehoffera, uznawano przez ponad 80 lat za zaginione. Teraz można je oglądać w Krakowie, w miejscu namalowania obrazu, przy ul. Krupniczej 26, gdzie mieści się oddział Muzeum Narodowego.
– To beskidzki skarb o randze ogólnopolskiej. Dzieło, które po latach milczenia znów przemawia z niezwykłą siłą – mówi ks. dr Szymon Tracz, diecezjalny konserwator zabytków i dyrektor Beskidzkiego Muzeum Rozproszonego Diecezji Bielsko-Żywieckiej.
Obraz przez lata wisiał w jadalni andrychowskiej parafii, jednak nikt nie zdawał sobie sprawy z tego jak jest cenny. – Był znany i przechowywany w lokalnym środowisku, natomiast przez długi czas funkcjonował wyłącznie jako dzieło autorstwa Mehoffera, bez świadomości, że mamy do czynienia z pracą opisywaną w źródłach jako zaginiona – wyjaśnia ks. dr Tracz.
Dopiero podczas rutynowych prac związanych z inwentaryzacją zabytków skojarzono obraz z dziełem opisywanym we wspomnieniach przez żonę artysty, Jadwigę Mehofferową. – Do tej pory uważano, iż praca, o którym pisała żona malarza, to obraz znajdujący się od 2008 roku w Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie – wyjaśnia ks. dr Tracz.
Nie wiadomo w jaki sposób obraz trafił do Andrychowa, wszystko wskazuje jednak, że stało się to poprzez ks. Stanisława Sikorę, który był proboszczem andrychowskiej parafii w latach 1960-1988. Ksiądz Sikora znany był jako miłośnik sztuki, przyjaźnił się z różnymi artystami.
Kilka miesięcy temu obraz został depozytem Muzeum Rozproszonego Diecezji Bielsko-Żywieckiej, a następnie podjęto decyzję o jego ekspozycji przez najbliższe lata w Domu Józefa Mehoffera w Krakowie przy ul. Krupniczej 26, w którym mieści się oddział krakowskiego Muzeum Narodowego. – W ten sposób dzieło to nie tylko będzie miało właściwy kontekst wystawienniczy, ale także będzie mogła go podziwiać większa rzesza odwiedzających. Serdecznie zapraszamy do obejrzenia naszego beskidzkiego skarbu w Domu Józefa Mehoffera. – zachęca ks.Tracz.
„Powstanie warszawskie” to jeden z ostatnich obrazów Józefa Mehoffera (1869–1946), wybitnego przedstawiciela Młodej Polski, artysty o międzynarodowej renomie, znanego przede wszystkim jako twórca monumentalnych witraży w katedrze św. Mikołaja we Fryburgu w Szwajcarii, polichromii wawelskich oraz mistycznych stacji Drogi Krzyżowej w bazylice Franciszkanów w Krakowie. Dzieło powstało pod koniec 1944 lub na początku 1945 roku, w czasie, gdy Mehoffer był już człowiekiem schorowanym i w podeszłym wieku, głęboko dotkniętym doświadczeniem wojny.
Odnalezione dzieło ma formę rozbudowanego tryptyku – centralnej sceny batalistycznej oraz dwóch skrzydeł o charakterze alegoryczno-symbolicznym. W części środkowej Mehoffer ukazał dramatyczną scenę walk powstańczych na warszawskim Starym Mieście. Przestrzeń obrazu wypełniają płonące ruiny Zamku Królewskiego i Starówki, kłęby dymu oraz ogień, wśród których wali się zniszczona przez Niemców kolumna króla Zygmunta – symbol upadku państwowości i kultury.

Na pierwszym planie artysta umieścił niemiecki czołg, do którego – jako żywą tarczę – przywiązano młodą dziewczynę z rozkrzyżowanymi ramionami. Jej postać rozświetla snop światła spadający z nieba. Scena ta bywa odczytywana jako przejmująca alegoria ukrzyżowanej Polski.
Lewe skrzydło tryptyku przedstawia symboliczną scenę opuszczania Warszawy przez jej mieszkańców. Na pierwszym planie widoczna jest odpoczywająca rodzina. Nasuwa to skojarzenia z ikonografią ucieczki Świętej Rodziny do Egiptu. W głębi nad rzeszą uchodźców unoszą się płaczący aniołowie – motyw często obecny w twórczości Mehoffera.
Prawe skrzydło niesie z kolei wyraźne przesłanie nadziei: św. Michał Archanioł wraz z niebiańskimi zastępami strąca szatana do Otchłani. W tej scenie artysta zawarł przekonanie, że zło – mimo swojej niszczycielskiej siły – ostatecznie zostanie pokonane.
zdjęcia: Decezja Bielsko-Żywiecka
