Referendum w Lanckoronie, w Kalwarii zbierają podpisy

Komitet referendalny zebrał wymaganą liczbę podpisów i 10 maja mieszkańcy gminy Lanckorona zdecydują czy odwołany zostanie wójt Ryszard Gonet. Część mieszkańców chce także odwołania burmistrza Kalwarii Zebrzydowskiej, ale czy zostanie zebrana odpowiednia liczba podpisów i do referendum dojdzie, przekonamy się w ciągu najbliższych kilkunastu dni.


Inicjatywy w Lanckoronie i Kalwarii Zebrzydowskiej to kolejne próby doprowadzenia do referendum w naszym regionie. Przypomnijmy, że w styczniu fiaskiem zakończyło się działanie inicjatorów odwołania Burmistrz Andrychowa Beaty Smolec. Komitet nie zebrał bowiem wymaganej liczby głosów (spora część z nich została zakwestionowana przez Komisarza Wyborczego).
W Lanckoronie zbiórka podpisów zakończyła się powodzeniem i Komisarz Wyborczy w Krakowie III zarządził referendum na 10 maja. Aby głosowanie było ważne musi w nim wziąć udział 3/5 mieszkańców, którzy wybrali włodarza gminy Lanckorona w 2024 roku. Oznacza to, że próg frekwencyjny wynosi 1755 głosów. Jeśli co najmniej tylu mieszkańców gminy Lanckorona uda się 10 maja do urn i większość z nich opowie się za odwołaniem wójta – Ryszard Gonet przestanie pełnić tę funkcję i rozpisane zostaną nowe wybory.
Jak już informowaliśmy, komitet referendalny zawiązany został także w Kalwarii Zebrzydowskiej. Aby doszło do głosowania, zwolennicy odwołania burmistrza Tadeusza Steli muszą do 28 marca zebrać podpisy 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy, co oznacza około 1600 wyborców.