Potop szwedzki w Oświęcimiu, czyli Jarmark Kasztelański po raz piętnasty [zdjęcia]
W niedzielę w Oświęcimiu odbył się już piętnasty Jarmark Kasztelańśki,. Tym razem za sprawą organizatorów – Muzeum Zamek – uczestnicy wydarzenia przenieśli się w lata 1564-1772, a punktem kulminacyjnym imprezy była widowiskowa rekonstrukcja wydarzeń z 1655 roku – „Potop szwedzki w Oświęcimiu”. Były także wstępy, koncerty, przemarsze grup rekonstrukcyjnych, które w interesujący sposób wprowadziły uczestników w nastrój epoki.
Inspiracją dla wydarzenia były przywileje wydane przez króla Zygmunta Augusta w latach 1563–1564, które potwierdziły inkorporację Ziemi Oświęcimskiej do Królestwa Polskiego. W drugiej połowie XVI wieku Oświęcim był największym miastem księstwa, liczącym ponad 2,5 tysiąca mieszkańców. Dynamicznie rozwijał się handel i rzemiosło, a rynek – z ratuszem, kramami i jatkami – stanowił centrum życia społecznego i gospodarczego. Przez miasto przebiegały ważne szlaki handlowe, którymi transportowano m.in. bydło i ryby, będące jednym z lokalnych bogactw.
Ten okres rozwoju został dramatycznie przerwany w połowie XVII wieku przez wydarzenia potopu szwedzkiego. W 1655 roku Oświęcim został zajęty przez wojska szwedzkie, a już w grudniu tego samego roku odbity przez oddziały dowodzone przez Jana Torysińskiego. Walki nie zakończyły się jednak szybko – na początku 1656 roku Szwedzi ponownie wkroczyli do miasta, które zostało splądrowane i niemal doszczętnie spalone. Zniszczeniu uległa zabudowa, a liczba mieszkańców drastycznie spadła. W kolejnych latach Oświęcim zmagał się także z pożarami, epidemiami i kryzysem gospodarczym, co sprawiło, że nigdy nie odzyskał już dawnej świetności.
Honorowy patronat nad wydarzeniem objął Prezydent Miasta Oświęcimia Janusz Chwierut., a nasza redakcja sprawuje patronat medialny.
Foto: Ignacy Grubka
