Ochrona ludności i obrona cywilna

Rok temu, 5 grudnia 2024, przyjęta została ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej. Stworzyła ona kompleksowy system ochrony ludności i obrony cywilnej w naszym kraju, zapewniając też finansowanie niezbędnych zadań. Rok funkcjonowania ustawy w Małopolsce podsumowali wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar oraz dyrektor generalna Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie Lucyna Gajda.

– Z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej do Małopolski trafia prawie 390 mln zł na ten rok: na inwestycje, na sprzęt, na szkolenia. Takich środków na ten cel jeszcze nie mieliśmy. Łącznie w Małopolsce zawartych zostało do tej pory blisko 700 umów przekazujących środki z Programu – mówi wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
Dotacje na ochronę ludności i obronę cywilną przeznaczane są zarówno na wydatki bieżące, w tym szkolenia o zróżnicowanych charakterze, zakupy inwestycyjne oraz inwestycje budowlane, czyli także prace projektowe. Katalog wydatków obejmuje zakup wozów bojowych dla OSP, ale także sprzęt ochronny, w  szczególności: odzież i maski, asortyment medyczny, w tym przede wszystkim defibrylatory, artykuły do dekontaminacji, magazyny energii, sprzęt łączności, pompy, piły i inne narzędzia i artykuły niezbędne do działań kryzysowych. Zakupy inwestycyjne dotyczą droższego sprzętu (stacje uzdatniania wody, agregaty prądotwórcze), urządzeń (koparki) oraz pojazdów. – Ta lista zakupów jest bardzo specyficzna i pokazuje, o co chodzi w ochronie ludności i obronie cywilnej. Bo to zakres od A do Z, potencjał budowany tak naprawdę od zera, po latach zaniedbań i zaszłości. Na tej liście są agregaty prądotwórcze, zbiorniki na wodę, worki na piasek, osuszacze, pompy, przenośne radiotelefony czy zapory przeciwpowodziowe. Znajdziemy tu też sprzęt strażacki: od rękawic, przez hełmy po węże, drabiny i 30 wozów bojowych dla OSP. Pojawiają się również elementy pozornie niewielkie typu: latarki, plandeki, łopaty czy maseczki. W sytuacji zagrożenia m.in. takie przedmioty – zgromadzone, przygotowane i przechowywane w odpowiednich magazynach– będą bardzo przydatne i ważne dla każdego z nas. Nie brakuje i pomysłów na miejsca doraźnego schronienia – prace projektowe czy remonty. Co istotne, w większości dotacje obejmują 100% kosztów – dodaje wojewoda Krzysztof Jan Klęczar.

– W tych dotacjach mocno zaakcentowana jest specyfika naszego województwa, bo wśród zakupów są np. rękawy przeciwpowodziowe, motopompy, worki na piasek czy różnego rodzaju sprzęty (jak choćby koparki) – mogące pomagać podczas powodzi błyskawicznych, z którymi często musimy się mierzyć, ale też wspierać usuwanie skutków podtopień, jak również zachować ciągłość dostaw wody czy prądu. Środki trafiają również na wyposażenie dla ratowników, w tym dla ratowników górskich. Co istotne, aspekt zabezpieczenia przeciwpowodziowego został uwzględniony we wnioskach pochodzących z terenów podgórskich, ale też tych miejskich – mocno zurbanizowanych – jak np. z Krakowa czy Oświęcimia – podkreśla wojewoda.

Jak zaznacza wojewoda Krzysztof Jan Klęczar większość środków rozdysponowana została do samorządów, z którymi podpisano umowy na ok. 350 mln zł. Szczególny akcent położony został na to, aby dofinansowanie z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej uwzględniało szkolenia – zarówno dla pracowników urzędów, jak i dla takich osób czy podmiotów jak sołtysi, Koła Gospodyń Wiejskich czy Ochotnicze Straże Pożarne. Pozwoli to dotrzeć z wiedzą o ochronie ludności i obronie cywilnej do liderów środowisk lokalnych.

Rozpoczęła się także kampania edukacyjna, której bazą jest „Poradnik bezpieczeństwa”: w krótkich filmach oraz na ulotkach prezentowane są treści związane z ochroną ludności. Poniżej zamieszczamy jedną z takich ulotek, z której można dowiedzieć się podstawowych informacji o pierwszej pomocy, zawartości plecaka ewakuacyjnego oraz sygnałach alarmowych i flagach sygnałowych.

Materiał Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie