PONAR idzie jak czołg
Działający od 60 lat w Wadowicach PONAR dynamicznie się rozwija, skupiając się przede wszystkim na sektorze obronnym. PONAR jest nie tylko głównym dostawcą nowoczesnej hydrauliki dla rynku zbrojeniowego w Polsce, ale inwestuje także bezpośrednio w produkcję… haubic i amunicji artyleryjskiej.
Dotychczas około 70% wyrobów końcowych PONAR-u trafiało na rynek cywilny, a za pozostałą część odpowiadał sektor obronny. Teraz działająca pod marką PONAR DEFENCE wadowicka spółka zwiększa zaangażowanie w produkcję dla wojska oraz tzw. dual-use, czyli produkty podwójnego (wojskowego i cywilnego) zastosowania.
Już produkowali dla wojska
PONAR nie jest nowicjuszem na rynku zbrojeniowym. W ofercie przedsiębiorstwa znajdują się np. rozdzielacze sekcyjne, siłowniki oraz hydrauliczne zespoły mocy, które już dziś są stosowane w wojskowych stacjach radiolokacyjnych. Główną specjalność PONAR-u stanowią jednak przede wszystkim zawieszenia hydropneumatyczne dla pojazdów wojskowych. Wadowicka spółka wdrożyła kilka lat temu rozwiązania dla armatohaubicy samobieżnej AHS Krab, produkowanej przez Hutę Stalowa Wola. PONAR uczestniczy też w projekcie OPAL, obejmującym gąsienicowe wozy dowodzenia dla polskiej artylerii, a także w projektach nowych stacji radiolokacyjnych dla systemów obrony powietrznej WISŁA i NAREW. Warto zauważyć, że są to programy wieloletnie, które zapewnią PONAR-owi pracę na najbliższe nawet kilkanaście lat.
Zawieszenie dla „Borsuka”
Obecnie spółka aktywnie uczestniczy w projekcie „Borsuk”, czyli nowego pływającego bojowego wozu piechoty. Jest to największy jak dotąd program polskiej zbrojeniówki, podpisana w ubiegłym roku umowa ramowa obejmuje dostawy ponad tysiąca wozów, a wraz z wariantami specjalistycznymi może ich być docelowo nawet 1700. Wadowickie zawieszenie hydropneumatyczne dla Borsuka to pierwszy taki produkt od podstaw zaprojektowany i wyprodukowany w Polsce. Stało się to możliwe, gdyż PONAR to nie tylko produkcja podzespołów, lecz pełnoprawna firma produkcyjno-inżynierska, zatrudniająca ponad 100 inżynierów.
Inwestycje z rządowym wsparciem
Zwrot w stronę zbrojeniówki wymaga inwestycji. PONAR umiejętnie korzysta z rządowego wsparcia, m.in. pozyskał dotację w wysokości 15,4 mln zł w ramach unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Dzięki tym środkom w oddziale w Łaziskach Górnych (województwo śląskie) powstanie nowoczesna, niskoemisyjna hala produkcyjna.
W styczniu br. firma otrzymała wsparcie od Krakowskiego Parku Technologicznego w ramach rządowego programu Polska Strefa Inwestycji. Decyzja o zwolnieniu z podatku dochodowego CIT na okres 15 lat pozwoli spółce zrealizować inwestycję o wartości blisko 100 mln zł. Plany przewidują budowę w Wadowicach nowej hali produkcyjnej o powierzchni niespełna 1 tys. m², a także modernizację istniejącej. Zakład zostanie w pełni ucyfrowiony i wyposażony w nowoczesne obrabiarki sterowane numerycznie.
W ubiegłym roku spółka do lokalizacji w Wadowicach i Łaziskach dodała trzecią, nabywając wszystkie udziały w przedsiębiorstwie ZAP-Mechanika Sp. z o.o. z Ostrowa Wielkopolskiego.
Wyprodukują armatohaubice
Prawdziwa medialna bomba wybuchła na początku marca, gdy PONAR poinformował, że wraz z Kramatorskimi Zakładami Budowy Ciężkich Obrabiarek utworzyły polsko-ukraińską spółkę joint venture o nazwie PK MIL S.A. z siedzibą w Łaziskach. PONAR objął większościowy pakiet 51% udziałów w nowej spółce, która ma zajmować się uruchomieniem w Polsce linii produkcyjnej ukraińskich armatohaubic 2S22 Bohdana, zarówno w wariancie samobieżnym (na kołach) jak i tradycyjnym ciągnionym.
… i amunicję
PONAR jest też jednym z dwóch głównych akcjonariuszy spółki POLSKA AMUNICJA. Drugim jest największa w Polsce prywatna grupa zbrojeniowa WB Electronics z Ożarowa. O POLSKIEJ AMUNICJI stało się głośno w ostatnich dniach podczas politycznego sporu o program SAFE. Krytycy unijnej pożyczki wskazywali na fakt, że jednym z największych (2.3 mld zł) beneficjentów rządowego projektu jest właśnie spółka POLSKA AMUNICJA, od której armia chce kupić kilkaset tysięcy sztuk amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm. Sęk w tym, że sama spółka twierdzi, że jeszcze nie posiada odpowiednich mocy produkcyjnych i amunicja jest dopiero w fazie testów. Powodem ataku stał się też fakt, że na czele amunicyjnej spółki stoi b. poseł Paweł Poncyliusz (co ciekawe, wchodził do Sejmu zarówno z list PO jak i PiS).
Wejdą na Giełdę?
Jak w ostatnich dniach ujawnił ekonomiczny portal Parkiet, „Grupa Ponar Wadowice analizuje różne scenariusze strategiczne, w tym debiut giełdowy na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie”. Parkiet podaje, że przygotowywana oferta publiczna może mieć wartość około 1 mld zł. To samo źródło podaje, że przychody firmy szybko rosną – ze 121 mln zł w 2020 r. do około 350 mln zł 2025 r., a celem na 2026 r. jest 500 mln zł.
PONAR Wadowice jest spółką akcyjną o rozproszonym akcjonariacie. Kapitał zakładowy spółki wynosi ponad 32 mln zł. Na czele PONAR-u od kilkunastu lat stoi Marek Warzecha. Pochodzący ze Śląska biznesmen (rocznik 1958) ukończył Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego i przez wiele lat był związany z przedsiębiorstwami z branży maszyn dla górnictwa, brał też udział w restrukturyzacji górnośląskiego przemysłu węglowego. Zasiadał we władzach m.in. takich spółek jak FAZOS, FAMUR, FERRUM, obecnie jest także wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej spółki POLSKA AMUNICJA.
foto: Huta Stalowa Wola
