Piłsudski i Legiony Polskie w naszym regionie

Nasz region był ważnym przystankiem na szlaku bojowym I Brygady Legionów Polskich dowodzonej przez Józefa Piłsudskiego. W styczniu 1915 roku, po trudach zimowych walk, w szczególności krwawej bitwie pod Łowczówkiem niedaleko Tarnowa (22-25 grudnia 1914), austriackie dowództwo postanowiło wysłać legionistów na kilkutygodniowy odpoczynek. Na jego miejsce wyznaczono Kęty.

Do niespełna 6-tysięcznych wówczas Kęt Legiony dotarły 24 stycznia 1915 roku maszerując z Lipnicy Murowanej przez Izdebnik, Wadowice, Chocznię i Andrychów. Tak pojawienie się w mieście nad Sołą wspominał jeden z legionistów, były dowódca Pierwszej Kompanii Kadrowej, Tadeusz Kasprzycki: Do Kęt przychodzimy o trzeciej po południu razem z kawalerią, która nocowała w Andrychowie. Na spotkanie nas wyszły tłumy. W mieście owacje, kwiaty. W rynku defilada, poszła dobrze. Wojsko ustawia się i wypełnia cały Rynek, przegląd. Komendant w paru miejscach mówi do żołnierzy. Wiwaty w kawalerii z wyciąganiem szabel, co staje się zwyczajem w chwilach entuzjazmu. Potem odmarsz na kwatery.

Dowództwo rozlokowane zostało w Kętach, zaś poszczególne bataliony także w okolicznych miejscowościach. Sam Piłsudski zamieszkał na piętrze kamienicy przy Rynku 27, której właścicielem był wówczas aptekarz Eustachy Sokalski. Również przy Rynku, w kamienicy pod numerem 9, swoją siedzibę znalazła Komenda Placu odpowiedzialna za logistykę Legionów. W mieście swoje miejsca znalazły: sztab jednostki, Biuro Sanitarne, prowiantura, żandarmeria, orkiestra, tabory oraz oddział karabinów maszynowych. Z kolei większość oddziałów odesłana została do okolicznych wiosek: Osieka, Czańca, Kobiernic, Bujakowa, Kóz czy Bulowic. W tych ostatnich początkowo stacjonował, przeniesiony później do Wilamowic, 1 pułk piechoty, którego dowódcą był Edward Rydz-Śmigły, późniejszy Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych w wojnie obronnej 1939 roku. Łącznie w okolicy w ciągu kilku tygodni stacjonowało około 2 tysięcy legionistów.

Jednym z czynników decydujących o rozlokowaniu Legionów w Kętach była dobrze zorganizowana tutaj baza szpitalna. Szpitale zorganizowane były w Szkole Powszechnej przy ul. Sobieskiego, Seminarium Nauczycielskim przy ul. Kościuszki, klasztorze Sióstr Zmartwychwstanek, klasztorze Ojców Reformatów oraz w zamku w Bulowicach należącym wówczas do rodziny Larischów. W szpitalach pomocy udzielono blisko 1000 legionistów. Odbywały się także profilaktyczne szczepienia przeciwko chorobom zakaźnym, takim jak ospa, tyfus czy cholera, o których w listach do przyszłej żony Aleksandry Szczerbińskiej, tak wspominał sam Piłsudski: To samo robię ja, co i całe wojsko. Nie powiem zresztą, żeby to było zabawne. Jutro szczepię sobie tyfus, za tydzień cholerę, jednym słowem wszystkie choroby, jakie biednego żołnierza spotkać mogą.

Legiony opuściły Kęty po pięciu tygodniach, 28 lutego 1915 roku udając się na front w okolice Pińczowa.


Jarosław Zięba