III liga nie dla Beskidu [zdjęcia]
Beskid Andrychów przegrał w sobotę finałowe spotkanie baraży o awans do III ligi. Andrychowianie musieli uznać wyższość wicemistrza IV Ligi Świętokrzyskiej, Moravii Morawica.
Beskid był bliski bezpośredniego awansu, jednak tydzień temu nie utrzymał prowadzenia z Dalinem Myślenice (więcej na ten temat pisaliśmy tutaj). Ostatecznie podopieczni trenera Tomasza Moskały musieli walczyć o awans w barażach. W środę Beskid po dramatycznym meczu pokonał drugą drużynę IV ligi lubelskiej – Lewart Lubartów. Zwycięzcę wyłoniła dogrywka, w której lepsi okazali się andrychowianie i wygrali 3:1.
W sobotę wydawało się, że Beskid będzie faworytem spotkania z Moravią, a dodatkowym atutem było własne boisko. Andrychowianie od początku zyskali przewagę, jednak nie potrafili stworzyć klarownych sytuacji do strzelenia bramki. W 36. minucie jedna z niewielu kontr gości zakończyła się faulem w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny. Pewnym wykonawcą był Jacek Rybus i Moravia objęła prowadzenie 1:0.
W drugiej połowie Beskid atakował, stworzył kilka dobrych sytuacji, jednak goście skutecznie się bronili. Moravia od czasu do czasu wyprowadzała bardzo groźne kontry, po których mogła podwyższyć wynik. Ostatecznie, mimo iż sędzia przedłużył mecz o prawie 10 minut, wynik nie uległ zmianie i awans do III ligi uzyskali goście.
