Czarne chmury nad wadowicką porodówką
Od 1 lutego 2026 roku z wadowickiego szpitala powiatowego zniknie Oddział Ginekologiczno-Położniczy oraz Oddział Neonatologiczny. Oficjalnie obydwa oddziały mają być zawieszone w związku z prowadzonymi w placówce inwestycjami, jednak w praktyce decyzja może oznaczać koniec ich działalności. Zapowiedzi zrodziły falę protestów pracowników szpitala i mieszkańców powiatu.
13 stycznia Szpital w Wadowicach wydał oświadczenie: W związku z realizacją inwestycji pn. „Dekarbonizacja Pawilonu C Szpitala im. św. Jana Pawła II w Wadowicach” oraz ze względu na planowane zmiany organizacyjne w ZZOZ, informujemy, że z dniem 1 lutego 2026 roku planowane jest zawieszenie działalności Oddziału Ginekologiczno-Położniczego wraz z Oddziałem Noworodków i Wcześniaków.
Dyrekcja szpitala decyzję o zawieszeniu działalności m.in. porodówki uzasadniła koniecznością przekazania wykonawcy części budynku objętego modernizacją oraz wykonania prac związanych z planowanymi zmianami organizacyjnymi w ZZOZ. Jednocześnie poinformowano, że świadczenia szpitalne z zakresu ginekologii i położnictwa zabezpieczają ościenne placówki w Suchej Beskidzkiej, Chrzanowie, Oświęcimiu, Myślenicach i Żywcu.
Informacja wywołała prawdziwą lawinę protestów. Głos zabrali lokalni parlamentarzyści, apel o zachowanie działalności wystosowały rady poszczególnych gmin w powiecie wadowickim, a w internecie pojawiła się petycja w sprawie sprzeciwu wobec zamknięcia Oddziału Ginekologiczno-Położniczego, Porodówki i Oddziału Noworodkowego. Autorzy petycji skierowanej do władz powiatu wadowickiego apelują o podjęcie rozmów z personelem oraz mieszkańcami, a także zachowanie oddziału ginekologiczno-położniczego, porodówki i oddziału noworodkowego jako niezbędnych elementów opieki zdrowotnej w powiecie. W ciągu kilku dni pod apelem podpisało się ponad 5 700 osób.
W czwartek pod Starostwem Powiatowym zorganizowana została także pikieta pracowników i sympatyków szpitala.
Trudnej sytuacji starają się zaradzić władze powiatu wadowickiego. W czwartek Starosta wraz z członkami zarządu odbył szereg spotkań w sprawie sytuacji oddziałów.
Rozpoczęliśmy od rozmowy z ordynatorem oddziału ginekologiczno-położniczego – Andrzejem Michalakiem, następnie spotkaliśmy się z przedstawicielami związków zawodowych pielęgniarek i położnych oraz z samorządu pielęgniarek i położnych.
Ponadto wyszliśmy do pikietujących przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Wadowicach pracowników szpitala i mieszkańców powiatu, którzy przybyli zaniepokojeni obecną sytuacją ZZOZ w Wadowicach.
Także dzisiaj doszło do spotkania z Dyrektor ZZOZ w Wadowicach. Wszystkie rozmowy miały na celu zapoznanie się z całym spektrum sytuacji – nie tylko oddziału ginekologiczno-położniczego, ale całej placówki – czytamy w oświadczeniu wydanym przez Zarząd Powiatu.
Starosta przychylił się także do apelu burmistrza Kalwarii Zebrzydowskiej (więcej na ten temat piszemy na stronie 9) i zwołał na 20 stycznia Konwent Burmistrzów, Wójtów i Starosty Wadowickiego.
Starosta Wadowicki zapowiedział także, że w najbliższych dniach spotka się z Wojewodą Małopolskim oraz weźmie udział w posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, gdzie temat szpitali powiatowych i zabezpieczenia porodów zostanie przedstawiony stronie rządowej oraz partnerom społecznym i związkowym.
Jak podkreślają włodarze powiatu rozmowy mają jeden nadrzędny cel: zapewnienie mieszkankom powiatu bezpiecznej opieki położniczej i ginekologicznej a także okołoporodowej przy jednoczesnej stabilizacji trudnej sytuacji finansowej szpitala.
Jarosław Zięba
foto: Starostwo Powiatowe w Wadowicach
