Coraz większy ruch
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przedstawiła wyniki pomiarów natężenia ruchu na drogach krajowych w roku 2025. Dane potwierdzają to, co intuicyjnie czują kierowcy – ruch na drogach rośnie. Choć są też wyjątki od tej zasady. W całej Polsce średnia liczba pojazdów korzystająca z dróg krajowych wzrosła między 2021 a 2025 rokiem o 10 proc. My przyjrzeliśmy się ruchowi na drogach krajowych naszego regionu: 28 z Zatora przez Wadowice w kierunku Suchej Beskidzkiej, 44 od Oświęcimia przez Zator do Brzeźnicy i 52 – od Kęt po Kalwarię Zebrzydowską.
Oświęcim „liderem” ruchu
Największy ruch podczas badań odnotowano w naszym regionie na drodze krajowej nr 44 w Oświęcimiu. Przez skrzyżowanie tej drogi z drogą wojewódzką nr 948 (Oświęcim – Kęty) średnio w ciągu doby w 2025 roku przejeżdżało 25 661 pojazdów. To o ponad 10 tys. więcej niż średni ruch na drogach krajowych (razem z autostradami i drogami ekspresowymi) w całej Polsce, gdyż wskaźnik ten wynosi obecnie 14,9 tys. pojazdów.
Niewiele mniej pojazdów zanotowano w innym miejscu Oświęcimia, na skrzyżowaniu drogi 44 z ul. Powstańców Śląskich (droga wojewódzka nr 933, nieopodal galerii Sfera). W tym miejscu w 2025 roku średnio każdej doby przejeżdżały 23 144 pojazdy.
Co ciekawe, w obu tych miejscach zanotowano spadek ruchu w porównaniu z rokiem 2021. Wyniósł on od 7 do 9%, co oznacza, że przez Oświęcim przejeżdżało w zeszłym roku średnio dziennie o ok. 2 tys. pojazdów mniej. Już niebawem – po otwarciu całości obwodnicy Oświęcimia – ruch ten powinien się jeszcze bardziej zmniejszyć.
W Wadowicach niewiele lepiej
Drugim najbardziej uczęszczanym odcinkiem dróg w naszym regionie jest DK 28 między Tomicami a Wadowicami. Tutaj średnio dziennie przejeżdżały w zeszłym roku 18 864 pojazdy. Nieco mniejszy ruch zanotowano w innym miejscu Wadowic, na rondzie u zbiegu ulic Piłsudskiego i Konstytucji 3 Maja. Tutaj dziennie średnio odnotowano 17 201 pojazdów.
Innym zatłoczonym miejscem na drodze krajowej nr 28 jest rynek w Zatorze, gdzie dziennie przejeżdżały średnio 16 252 pojazdy.
„Luźniej” na D52
Najmniej obciążoną spośród „krajówek” naszego regionu była w zeszłym roku droga nr 52 wiodącą od Bielska-Białej przez Kęty, Andrychów, Wadowice i Kalwarię Zebrzydowską. Spośród miejscowości na tej drodze najbardziej obciążony był Andrychów, gdzie na odcinku między Białą Drogą a ul. 1 Maja zanotowano średnio przejazd 16 611 pojazdów, zaś na odcinku od ul. 1 Maja do ul. Lenartowicza – 16 043 pojazdów.
Ruch ponad 15 tysięcy samochodów odnotowano także na drodze krajowej nr 52 w Kętach, między granicą województwa a rondem przy Grupie Kapitałowej Kęty (15 647 pojazdów).
Ciężarówki w Oświęcimiu i Zatorze
Wato również zwrócić uwagę na ruch samochodów ciężarowych. Ten największy był w ciągu drogi nr 44 na wjeździe do Oświęcimia od strony Bierunia Nowego. Dziennie trasą tą przejeżdżały w 2025 roku średnio 1 623 samochody ciężarowe. Drugim miejscem bardzo mocno obciążonym ruchem ciężarówek był rynek w Zatorze, gdzie doliczono się 1 575 pojazdów tego typu. Nic więc dziwnego, że mieszkańcy Zatora i kierowcy podróżujący przez to miasto z utęsknieniem wyczekują końca trwającej od zeszłego roku budowy obwodnicy tego miasta.
Tam korków nie ma
Zdecydowanie najmniejszy ruch na drodze krajowej naszego regionu zanotowano na nowym odcinku obwodnicy Oświęcimia, pomiędzy ulicami Jagiełły a Zatorską (3030 pojazdów). To się jednak z pewnością zmieni po otwarciu całości południowej obwodnicy miasta nas Sołą.
Poza tym odcinkiem ruch poniżej 10 tysięcy pojazdów zmierzono jeszcze na odcinku drogi nr 28 między Zatorem a Tomicami (8 758 pojazdów) oraz drogi nr 44 między Zatorem a Ryczowem (8 447 pojazdów).
Jarosław Zięba
Opracowano na postawie danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
