Promują wiatrakowce

Zwróciliście kiedyś uwagę na niewielkie, lekkie maszyny latające nad naszym regionem?

To wiatrakowce – ultralekkie statki powietrzne przypominające wyglądem mały helikopter. Promocją korzystania z tego typu maszyn zajmuje się Mała Polska Flota Powietrzna sp. z o.o., mająca swoją siedzibę w Piotrowicach, w gminie Przeciszów.
 
W Polsce jest ich na razie zaledwie kilkadziesiąt, jednak zdobywają coraz większe uznanie, nie tylko wśród pasjonatów latania, ale także wśród pragmatycznych przedsiębiorców. Wyglądają podobnie do śmigłowca, ale to raczej kuzyni samolotu. Znajdujący się na górze wirnik nadaje maszynie siłę nośną. Jest napędzany jedynie podczas startu, potem kręci się sam, jedynie pod wpływem opływającego go powietrza. Spełnia więc taką rolę, jak skrzydła w samolocie. Nie jest więc – jak w śmigłowcu – źródłem napędu podczas lotu. Ta zapewnia zwykłe śmigło.
 
Jest relatywnie tani w zakupie – kosztuje tyle co średniej klasy limuzyna – i eksploatacji. Do baku wiatrakowca wlewa się benzynę, dokładnie taką samą jak do baku samochodu. Jej zużycie to ok. 10 litrów przy locie jednej osoby i ok. 15 litrów, gdy w maszynie zasiądą dwie osoby. Koszty godzinnego lotu są dziesięciokrotnie niższe niż przelot helikopterem. Wiatrakowce latają z prędkością przelotową 130-140 kilometrów na godzinę, zaś ich maksymalna prędkość to 185 kilometrów na godzinę. Na jednym baku mogą przelecieć do 500 kilometrów. Są statkami bardzo zwrotnymi i odpornymi na wiatr. Mimo, iż część modeli nie ma zamkniętych kabin, nie należy się obawiać deszczu, gdyż strugi powietrza  podczas lotu zabierają deszcz znad lecących. Do startu potrzebują niespełna siedemdziesięciu metrów równej powierzchni, na przykład świeżo skoszonej łąki. Jeszcze mniej miejsca potrzebne jest do wylądowania tego typu maszyną, doświadczeni piloci potrafią osadzić maszynę niemalże w miejscu. Wiatrakowce są także bardzo zwrotne w powietrzu – obrót o 180 stopni można nimi wykonać w dwie sekundy. Mogą także bez problemu zawisnąć w powietrzu, co predysponuje je do wykorzystania przy robieniu zdjęć powietrznych czy pomiarów geodezyjnych. 
 
Promocją wykorzystania wiatrakowców zajmuje się, mająca swoją siedzibę w Piotrowicach w gminie Przeciszów, Mała Polska Flota Powietrzna. – Mało kto, spoglądając w niebo, widzi tam olbrzymią, wielopoziomową powietrzną autostradę, na której nic się nie zakorkuje. Przynajmniej na razie, bo w Polsce lekki ruch lotniczy jest dopiero w powijakach – mówi Wojciech Lempart - komandor Floty.  –Tymczasem w Europie Zachodniej oraz Stanach Zjednoczonych biznesmeni, niekoniecznie ci najbogatsi, poruszają się między swoimi zakładami czy odwiedzają partnerów biznesowych korzystając z ultralekkich pojazdów latających, awionetek czy wiatrakowców. Chcemy, aby także w Polsce tego typu statki powietrzne były zdecydowanie bardziej popularne – opowiada Lempart. Z kolei Prezes spółki Beata Znamirowska-Soczawa przekonuje, że latanie wiatrakowcem to sztuka lekka i przyjemna. – Aby uzyskać niezbędne uprawnienia wystarczy kurs teoretyczny oraz 25 godzin w powietrzu, podczas których opanowuje się tajniki pilotażu – wyjaśnia Znamirowska-Soczawa. Co ważne, lotów wiatrakowcem nie trzeba zgłaszać do żadnych służb lotniczych. Wyjątkiem są jedynie kursy na wysokości powyżej 3 kilometrów, co przy tego typu statkach powietrznych zdarza się bardzo rzadko. 
 
Polska Flota Powietrzna oferuje szkolenia pilotażu, kursy dla mechaników, pomoc w zakupie oraz wszelkie inne doradztwo związane z wykorzystaniem wiatrakowców. Szkolenia prowadzone są na własnym wiatrakowcu, którego zakup został dofinansowany  w ramach Programu Operacyjnego „Rybactwo i Morze” realizowanego przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego oraz Stowarzyszenie Dolina Karpia. 
 
Flotapromuje także wykorzystanie lekkich statków powietrznych wśród samorządów, zachęcając do budowy sieci małych lądowisk, dzięki którym przedsiębiorcy z danego terenu będą mogli swobodniej korzystać z awionetek czy wiatrakowców.   Z takich lądowisk mogłaby korzystać też branża turystyczna, organizując loty widokowe czy służby ratunkowe.
 
Jarosław Zięba


Lista Prezentacje
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama