Orzeł w drodze do III ligi

Przez 11 kolejek byli nie do zatrzymania. Sztuka ta udała się dopiero w 12 kolejce Unii Oświęcim, która wygrała 2:1 po golu zdobytym w doliczonym czasie gry.

Czy Orzeł Ryczów – bo o tym zespole mowa – ma szansę awansować do III ligi?
Do IV ligi Orzeł Ryczów awansował w roku 2017. Od tego czasu zespół plasuje się coraz wyżej. Zaczynał od siódmego miejsca, poprzedni sezon zakończył już na piątym. W tym roku od początku rozgrywek Orzeł nie zwalnia tempa. W pierwszych 11 meczach stracił tylko 4 punkty, dwukrotnie remisując: z Proszowianką Proszowice (0:0) oraz Orłem Piaski Wielkie (1:1). Pogromców ryczowianie znaleźli dopiero w listopadzie. W 12. kolejce musieli uznać wyższość Unii Oświęcim przegrywając wyjazdowy mecz 2:1 (1:0) po golu straconym w doliczonym czasie gry. W 12 rozegranych meczach Orzeł zdobył 29 punktów strzelając 25 goli i tracąc zaledwie 8 bramek. Ryczowianie są liderem rozgrywek wyprzedzając o 1 punkt Wiślan Jaśkowice.
Jeśli Orzeł utrzyma formę, wiosną powinien uzyskać awans do III ligi. Ryczowianie byliby jedynym zespołem z naszego regionu na tym szczeblu rozgrywek (do 2019 roku w III lidze grała Soła Oświęcim, jednak wycofała się z rozgrywek). 
Optymistą jest trener Orła Grzegorz Pater, kiedyś czołowy zawodnik krakowskiej Wisły i bielskiego Podbeskidzia. – Latem zespół solidnie się wzmocnił, choć nie udało nam się ściągnąć wszystkich zawodników, o których zabiegaliśmy – tłumaczy. Zawodnikiem, który latem bliski był przejścia do Ryczowa jest Dawid Nowak – 35-letni napastnik z ekstraklasowym doświadczeniem w GKS-ie Bełchatów i Cracovii. Ostatecznie Nowak wybrał jednak ofertę  II-ligowej Garbarni Kraków.
Jak zapewnia Pater, który z Orłem Ryczów związany jest od 2013 roku - pierwsze jako zawodnik (jeszcze w A klasie), potem jako grający II trener, wreszcie od tego sezonu jako trener – klub jest przygotowany na walkę o awans. Świadczy o tym m.in. złożona przez władze klubu obietnica, że gdy zespół zajmie po rundzie jesiennej pierwsze lub drugie miejsce – co jest już pewne – kadra zostanie wzmocniona o kolejnych zawodników. 
 
Wszystko wskazuje więc na to, że piłkarska wiosna w Ryczowie będzie wyjątkowo ciekawa. Zespół, który jeszcze pięć lat temu występował w wadowickiej A klasie, będzie miał realną szansę na awans do III ligi.
 
Jarosław Zięba


Lista Sport
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama