Emocje pod siatką

Choć w naszym regionie nie ma obecnie drużyn występujących w najwyższych klasach rozgrywkowych, to emocji pod siatką wcale nie brakuje.

Siatkówka to jedna z najpopularniejszych dyscyplin sportowych w naszym kraju. Choć w naszym regionie nie ma obecnie drużyn występujących w najwyższych klasach rozgrywkowych, to emocji pod siatką wcale nie brakuje.
Piłka siatkowa w naszym regionie ma duże tradycje. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych całej siatkarskiej Polsce znani byli siatkarze Beskidu Andrychów, zaś  w latach dziewięćdziesiątych na krajowy szczyt wzniósł się zespół Dick Black La Festa, także z Andrychowa. Sponsorowana przez miejscowe firmy drużyna zdobyła nawet Puchar Polski oraz tytuł wicemistrza kraju. Na andrychowskich parkietach można było oglądać czołowe polskie siatkarki, na czele ze wschodzącą gwiazdą światowej siatkówki - Małgorzatą Glinką, które w barwach andrychowskiego klubu grała w latach 1996-98. 
Teraz tak spektakularnych drużyn nie mamy, jednak wcale nie oznacza to, że na siatkarskich parkietach Małopolski Zachodniej nie jest ciekawie.
Na szczeblu centralnym reprezentują nas dwie drużyny, obie męskie.  MKS Andrychów i UMKS Kęczanin Kęty grają w drugiej lidze (trzeci poziom rozgrywkowy). Ten pierwszy zespół kontynuuje tradycje Beskidu i w zeszłym roku otarł się o zaplecze Plus Ligi. Andrychowianie wygrali swoją grupę w II lidze, jednak w turnieju barażowym o awans do pierwszej ligi przegrali z Olimpią Sulęcin. W tym roku MKS-owi nie idzie już tak dobrze. Po 12 kolejkach rozgrywek zespół zajmuje piąte miejsce w drugoligowej tabeli z dorobkiem ośmiu zwycięstw. 
O ile piąte miejsce MKS-u Andrychów może być dla kibiców pewnym rozczarowaniem, to w Kętach szósta lokata tamtejszego Kęczanina przyjmowana jest jako sukces. Zespół jest bowiem beniaminkiem tego  szczebla rozgrywek. Co prawda kilka lat temu ekipa znad Soły grała z powodzeniem nawet w pierwszej lidze, jednak kłopoty finansowe sprawiły, że zespół musiał się wycofać do trzeciej ligi, a swoją grę oparł na wychowankach, którzy często są jeszcze w wieku juniora. W dwunastu dotychczasowych meczach obecnego sezonu Kęczanin zanotował sześć zwycięstw.
W III lidze mężczyzn naszym regionalnym rodzynkiem jest zespół UKS Zalew Świnna Poręba. Niestety drużyna z powiatu wadowickiego w pięciu spotkaniach obecnego sezonu nie zaznała jeszcze smaku zwycięstwa i z zerowym dorobkiem punktowym zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.
W żeńskiej siatkówce nasz region nie ma reprezentacji na szczeblu centralnym. Niedługo może się to jednak zmienić, gdyż na dobrej drodze do awansu do II ligi jest zespół MKS Andrychów. Siatkarki spod Pańskiej Góry są obecnie liderem III ligi. W dziesięciu spotkaniach siatkarki MKS zdobyły komplet punktów nie przegrywając nawet seta!
Rywalkami MKS-u w grupie B III ligi małopolskiej jest kilka zespołów z naszego regionu. Skawa Wadowice ze  znaną Beatą Książek w składzie zajmuje obecnie trzecie miejsce z dorobkiem 20 punktów. 
Piąte miejsce w trzecioligowej tabeli zajmuje Setbol Oświęcim (17 punktów), zaś szóste Kęczanin Kęty (15 punktów). Znaczną stratę punktową do kęczanek ma już drużyna Sokoła Zator. Co prawda zawodniczki z Zatora są tuż za Kęczaninem zajmując siódmą lokatę, jednak w dotychczasowych spotkaniach zgromadziły tylko sześć punktów. Tabelę zamyka zespół UKS Zalew Świnna Poręba z dorobkiem trzech punktów. 
Tuż przed startem rozgrywek wycofał się z nich jeszcze jeden zespół z naszego terenu - Victoria Witkowice.
JZ


Lista Sport
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama