Kopalnia zagrożeniem i szansą

Rozmowa z burmistrzem Brzeszcz Radosławem Szotem.

– Gmina Brzeszcze nieodłącznie związana jest z kopalnią węgla, której losy są bardzo niepewne. Jak sytuacja wygląda obecnie?
–Na tę chwilę nie mamy żadnych oficjalnych informacji, które wskazywałyby że kopalnia może w najbliższym czasie zakończyć swoją pracę. W momencie kiedy to się zdarzy, chcemy być przygotowani, aby dać przedsiębiorcom możliwość rozwoju swoich firm, zapewnić ludziom nowe miejsca pracy. W tym momencie trwają rozmowy o rewitalizacji terenu pogórniczego w Jawiszowicach. Współpracujemy z Akademią Górniczo-Hutniczą, Spółką Restrukturyzacji Kopalń i kopalnią, aby tereny te przygotować pod inwestycje oraz część historyczną.
 
Współpraca z dyrekcją kopalni jest bardzo dobra. Przykładem może być zachowanie władz kopalni po zeszłorocznych wstrząsach. Było ich sporo i mieszkańcy byli tym faktem zaniepokojeni. Kopalnia wyszła jednak z inicjatywą spotkania w tej sprawie, na którym wyjaśniono dlaczego występują wstrząsy, jakie są ich skutki i ile mogą potrwać. 
 
– Restrukturyzacja górnictwa to jednak także szansa na „ucieczkę do przodu”. Gmina ubiega się o pozyskanie bardzo dużych środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.
–Te środki na razie są, jak to się mówi, na horyzoncie. Staramy się o ich pozyskanie i jesteśmy w czołówce wniosków w tej dziedzinie. Na razie nie daje to oczywiście żadnych gwarancji pozyskania środków, ale jako miasto górnicze gdzie była i jest kopalnia i szkody górnicze są oczywiste i naturalne, mamy ten handicap wobec sąsiednich miast, które kopalń nie miały. 
Wśród mieszkańców naszej gminy sporo jest mieszkańców, którzy przyjechali tutaj, aby pracować w kopalni, więc nagły brak kopalni miałby znaczący wpływ na ich losy. Chcemy być gotowi na pozyskanie pieniędzy na sprawiedliwą transformację, aby na terenie byłej KWK Brzeszcze-Wschód stworzyć strefę ekonomiczną i strefę historyczną. Na dzień dzisiejszy nie mamy jednak jeszcze żadnej gwarancji, że to się wydarzy. Jesteśmy w Małopolsce Zachodniej w gronie faworytów do pozyskania tych środków, ale to jeszcze nic nie znaczy. Cały czas działamy, jesteśmy w kontakcie z Komisją Europejską i instytucjami, które tworzą ten projekt razem z nami, aby gdy tylko fundusze się pojawią, móc je pozyskać i zainwestować na naszym terenie.
 
– Od wprowadzenia nowego podziału administracyjnego minęło prawie 25 lat. Brzeszcze jako jedyna gmina powiatu oświęcimskiego należała wcześniej do woj. katowickiego. Czy, poza numerem kierunkowym, ta przeszłość jest jeszcze tutaj odczuwalna?
– Myślę, że nie. Byliśmy w województwie katowickim, ale mieszkańcy pamiętali o tym, że historycznie nasz teren należał do Małopolski. Czujemy się Małopolanami, a po przynależności do województwa katowickiego został nam tylko numer kierunkowy 032, co nie stanowi żadnego problemu. Co prawda jest kopalnia – typowy symbol Śląska, ale np. nie mówimy gwarą. Wyraźnie widać, że granicą między regionami jest rzeka Wisła. Jeśli ją przekroczymy, to u naszych sąsiadów w gminie Miedźna można już spotkać Ślązaków mówiących gwarą. 
 
– Jednym z problemów gminy jest jakość powietrza w okresie zimowym.
– Gmina Brzeszcze znajduje się w Kotlinie Oświęcimskiej i w okresie zimowym palenie w piecach węglowych niestety mocno wpływa na nasze powietrze. Dlatego gmina postanowiła wesprzeć mieszkańców i wyasygnowała w tym roku pół miliona złotych na dofinansowanie wymiany kotłów węglowych na nowoczesne gazowe czy też na pellet. Zainteresowanie jest bardzo duże, z czego bardzo się cieszymy. Dofinansowanie wynosi ponad 4 tysiące złotych, a wspomniana kwota wystarczyła na wymianę około 150 pieców. W latach 2019-2020 dofinansowaliśmy wymianę łącznie 215 kotłów.
Staramy się też prowadzić inne działania, które wpłyną na poprawę jakości powietrza. Zwracamy uwagę na to, aby – tam gdzie nie uda się jeszcze pieców wymienić – spalanie odbywało się poprawnie technicznie, aby nie wydzielać do środowiska tych szkodliwych czynników aż tak dużo. Prowadzone są kontrole, działania informacyjne.
 
– Realizujecie obecnie sporo inwestycji. Jakie są te najważniejsze?
– Inwestycje uzależnione są od środków pozyskiwanych z zewnątrz. Staramy się w jak największym stopniu korzystać z wszystkich dostępnych programów. Oczywiście potrzebny jest na to także wkład własny, co ma wpływ na nasze możliwości gminy. Obecnie na terenie gminy realizujemy kilka dużych inwestycji.
 
Zacznijmy od rewitalizacji parku miejskiego. Przebiega ona planowo, aczkolwiek mieliśmy na początku drobne opóźnienia związane z odkryciem fundamentów budynków przyobozowych. Musiał interweniować wojewódzki konserwator zabytków i prace trochę się opóźniły.  Nie było jednak tak, jak wiele osób mówiło, że odkryto ludzkie szczątki. Prace trwają. Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, to jeszcze w tym roku, do końca listopada,  zakończymy pierwszy etap rewitalizacji, a w przyszłym roku cały park będzie już gotowy. Będzie to wizytówka miasta, gdzie będziemy organizowali imprezy plenerowe, a mieszkańcy będą się spotykać miło spędzając czas. Powstanie nowoczesne boisko, plac zabaw, skatepark i ścieżki spacerowe.
Zakres robót jest naprawdę szeroki, inwestycja warta jest kilkanaście milionów złotych. Co warto podkreślić 60% środków pozyskane zostało w ramach Oświęcimskiego Strategicznego Programu Rządowego. Jeśli otrzymuje się takie fundusze, to żal z nich nie skorzystać i trzeba znaleźć pozostałą kwotę na wkład własny. Tym bardziej, że stan parku był naprawdę kiepski. 
 
Spore środki pozyskaliśmy także z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Zostaną one przeznaczone na liczne inwestycje. Pierwszą jest remont dachu na basenie, na który pozyskaliśmy milion złotych. Drugą jest przebudowa osiedla w rejonie ulic Prusa i Królowej Jadwigi, na którą pozyskaliśmy ponad milion złotych. Trwają już także prace przy Szkole Podstawowej nr 1 Brzeszczach, gdzie budowana jest droga przeciwpożarowa. Oczywiście pieniądze nie wystarczają na pokrycie wszystkich kosztów tych inwestycji, jednak bez tych środków byłoby j bardzo ciężko zrealizować.  
 
Ponadto dotacja z RFIL umożliwiła rozpoczęcie budowy nowego cmentarza komunalnego. To duża inwestycja, na realizację której musimy też zapewnić spory  własnych, ze środków budżetu Gminy. Obecny cmentarz powoli się zapełnia i musimy wykonać nowy obiekt. Prace już trwają, jeśli ich nic nie zakłóci to zakończą się do grudnia przyszłego roku. Pierwsze pochówki na nowym cmentarzu zlokalizowanym w sąsiedztwie dotychczasowego, po drugiej stronie ulicy Ofiar Oświęcimia, będą możliwe już w 2023 roku.
 
Jeśli chodzi o modernizacje dróg, to w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg realizujemy obecnie przebudowę ulicy na Osiedlu Paderewskiego. To dwuletnie zadanie, którego koszt sięga 4,5 miliona złotych. Dzięki pracom mieszkańcy Osiedla Paderewskiego zyskają nie tylko poprawę układu komunikacyjnego wpływającą na wygodę jazdy (dotychczas ślepa droga zyska nowy przejazd), ale też nowe miejsca parkingowe. 
 
– Czekacie także na rozstrzygnięcie kolejnych konkursów.
Tak, złożyliśmy trzy wnioski w ramach programu Polski Ład. Można tutaj otrzymać aż 95% dofinansowania, więc jest o co zabiegać. Staramy się o środki na wycenioną na 18 milionów kanalizację Boru, kanalizację części Jawiszowic, której koszt to kolejne kilka milionów  złotych oraz remont dróg, w tym tak zwanych „powodziowych”.  Zobaczymy jak będą te wnioski ocenione. Musimy cierpliwie czekać pamiętając, że nie zawsze otrzymuje się fundusze na wszystkie zgłoszone projekty. Staraliśmy się chociażby o fundusze dla gmin popegeerowskich, jednak w ramach tego konkursu dofinansowania nie otrzymaliśmy. 
 
– Dziękuję za rozmowę.


Lista wiadomości
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama