Chcę kontynuować rozwój uczelni

Rozmowa z dr nauk o zdrowiu Sonią Grychtoł, która 1 września objęła stanowisko rektora Małopolskiej Uczelni Państwowej w Oświęcimiu.

– Jakie wyzwania czekają na Panią jako nowego rektora Uczelni?
– Rozpoczynamy działania nowej kadencji 2020-2024 w trudnym okresie, nie tylko dla nas, ale dla wszystkich uczelni wyższym w kraju oraz dla całej gospodarki. Mam tutaj oczywiście  na myśli Covid. Musimy się pochylić nad tym, żeby zorganizować rok akademicki w taki sposób, aby studiowanie w naszej uczelni było bezpieczne. To jest najważniejsze wyzwanie, przed którym stoimy. Chcemy, zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Nauki kształcić hybrydowo, ale w sposób bardzo, bardzo przyjazny dla studentów. Kierując się sugestiami studentów wiemy, że chcą oni mieć kontakt bezpośredni z nauczycielami akademickimi i my z dużą uwagą pochylamy się nad tymi sugestiami. 
Jeśli natomiast chodzi o działania Uczelni, chcę podkreślić, że mój poprzednik, pan prof. Witold Stankowski, który przez ostatnie 8 lat sprawował funkcję rektora, skierował uczelnię na bardzo dobre tory. Jest to uczelnia, która ma w tej chwili 21 kierunków studiów i bardzo prężnie się rozwija. Realizujemy wiele projektów unijnych, kończymy adaptację trzeciego budynku, który zapewni nam wspaniałe zaplecze. Myślę, że obrany przez mojego poprzednika kierunek jest bardzo dobry i będę kontynuowała te działania i ten rodzaj myślenia.
 
– Jest pani pierwszą kobietą rektorem oświęcimskiej Uczelni i jedną z niewielu w kraju na tym stanowisku. Czy będzie to miało wpływ na pani działania?
– Przede wszystkim myślę o profesjonalizmie, myśleniu konstruktywnym i pracy zespołowej. To, że jestem kobietą nie ma znaczenia. Ważne są osobowość, charakter oraz sposób myślenia, który każdy człowiek ma inny. Liczę na to, że mój sposób działania przełoży się na jeszcze lepsze funkcjonowanie uczelni, nada jej świeżości. 
 
– Uczelnia kształci w 21 kierunkach. Czy będą wnioski o kolejne kierunki czy zamierza się pani skupić na rozwoju tych, które już są?
– Z pewnością mamy na uczelni kierunki, którym trzeba się przyjrzeć bliżej. Funkcjonujemy w dynamicznym, zmieniającym się otoczeniu, zmienia się rynek pracy oraz oczekiwania pracodawców. Skoro tak jest, to my jako uczelnia kształcąca praktycznie musimy być czujni – jak ważka – na to, co się dzieje w tym otoczeniu zewnętrznym. Naszą ofertę kształcenia musimy więc do tych warunków dostosować. 
Duży nacisk będziemy kładli na rozwijanie studiów dualnych, czyli takich, które prowadzone są w ścisłej współpracy z pracodawcami. W takiej formule część zajęć odbywa się na uczelni, a część już u pracodawcy, gdzie student zdobywa umiejętności praktyczne.   
Zdaję sobie jednak sprawę, że są w naszej ofercie kierunki, które wśród studentów nie mają już takiego powodzenia. Wynika to przede wszystkim z tego, że trudniej po nich znaleźć zatrudnienie lub to zatrudnienie jest mało atrakcyjne. Musimy to zweryfikować i pewnie niektóre z tych kierunków będą musiały ulec zamknięciu. Nie nastąpi to jednak bezrefleksyjnie, nie będziemy działali w sposób nieprzemyślany, ale takie rozwiązania są możliwe.
Podsumowując: chcemy tworzyć nowe kierunki, które cieszą się powodzeniem i wzięciem, gdyż  są odpowiedzią na rynek i otoczenie gospodarcze.
 
– Uczelnia jest jedyną szkołą wyższą w naszym regionie. Jak wyobraża sobie pani współpracę z lokalnym środowiskiem?
– Rzeczywiście, nie jesteśmy zawieszeni w próżni. Funkcjonujemy na terenie miasta, które ma taką a nie inną historię. Chcę podkreślić, że jako Uczelnia będziemy nadal tę pamięć pielęgnować. Chcę także, aby Uczelnia była rozpoznawalnym elementem regionu.  Z dużym zaangażowaniem będę w tym celu współpracować z władzami lokalnymi: starostą, prezydentem miasta oraz wójtem. Odbyłam już zresztą cykl spotkań z władzami lokalnymi, przede mną kolejne wizyty. Liczę na współdziałanie, bo to zarówno dla uczelni jak i regionu jest niezwykle ważne. 
Musimy wykorzystać potencjał miejsca, w którym uczelnia działa. Myślę tutaj zarówno o uczelni jak i samym regionie. Często, jako małe uczelnie jesteśmy zakompleksieni w stosunku do jednostek z dużych ośrodków akademickich. Niepotrzebnie. Takie uczelnie jak nasza mają swoje miejsce w hierarchii. Chciałabym, abyśmy w ogóle przestali się porównywać z dużymi ośrodkami. One mają inne zadania: to są ośrodki badawcze. My z kolei jesteśmy taką jednostką, która ma dać naszej gospodarce, przede wszystkim tej regionalnej,  świetnych fachowców.
 
– Czym pani zachęci kandydatów z naszego regionu do tego, aby podjąć studia właśnie w Oświęcimiu? Konkurencja tradycyjnych ośrodków akademickich jest bardzo duża.
– Rzeczywiście konkurencja jest ogromna. Jesteśmy położeni między dużymi ośrodkami akademickimi, Katowicami i Krakowem. Dzisiaj studenci bardzo cenią sobie jednak kameralność kształcenia. Monitorujemy losy naszych absolwentów i wiem, że właśnie ta relacja z nauczycielem akademickim u nas oceniana jest wysoko. To jest ogromna wartość dodana, która odróżnia nas od dużych uczelni. Tam często student jest bezosobowy, jest numerem w indeksie. My znamy z imienia i nazwiska prawie każdego studenta, zapewniamy kontakt bezpośredni i to jest naprawdę bardzo duży atut.
Drugim naszym mocnym punktem jest kadra dydaktyczna. Pozyskujemy coraz lepszych nauczycieli akademickich, ludzi którzy są pasjonatami tego co robią i angażują się w pracę w naszej uczelni. Coraz częściej nauczyciele, którzy pracowali w innych miejscach, na dużych uniwersytetach, rezygnują z pracy w tamtych ośrodkach wybierając  naszą uczelnią jako pierwsze miejsce zatrudnienia.
Mamy także  dużo programów unijnych, jak chociażby MEDSIM, w oparciu o który powstało centrum symulacji medycznej na wysokim, światowym poziomie. Budujemy laboratoria inżynieryjne, które będą świetnie wyposażone. Jestem przekonana, że one również zachęcą do tego, aby u nas studiować. Z kolei dzięki programowi Erasmus studenci mogą wyjeżdżać zagranicę i integrować się ze środowiskami zewnętrznymi. 
Dla studentów z okolicy ważnym jest to, iż mają możliwość dojazdu bez potrzeby ponoszenia kosztów na wynajem akademika, co znacząco obniża koszty studiowania. 
Jestem przekonana, że coraz więcej studentów będzie wybierało nasza uczelnię rezygnując z dużych ośrodków akademickich.
 


Lista wiadomości
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama